Na pewno każde dziecko nie raz zadawało sobie postawione w tytule pytanie, próbując odgadnąć źródło swoich uczuć i emocji. A teraz dostanie na nie atrakcyjną odpowiedź. Wystarczy otworzyć tę książeczkę i poznać historię jedenastoletniej Riley. To bohaterka przebojowego filmu „W głowie się nie mieści”, a teraz także książki Steve’a Bynghalla pod tym samym tytułem.

Kolorowa piątka uczuć

Ta opowieść jest rzeczywiście niezwykła. Akcja toczy się dwutorowo. Z jednej strony śledzimy życie Riley, z drugiej – podglądamy to, co dzieje się w jej umyśle. A są to naprawdę niezwykłe rzeczy! Rządzi tam piątka kolorowych ludzików, sterujących centralą mózgu Riley, jej uczuciami i odruchami. To pięć podstawowych emocji – Radość, Smutek, Strach, Gniew i Odraza. Każde z nich jest tutaj dość malowniczą postacią. Radość to wesoła panienka w kolorowych sukienkach, Smutek jest okrągłą jak kulka, niebieską okularnicą z buzią wygiętą w podkówkę. Odraza nosi się na zielono, w takim też kolorze ma skórę, a jej przeciwieństwem jest pękaty, mały Gniew, który jeży się na czerwono. Jest jeszcze Strach, blady i roztrzęsiony, wyglądający jak student na śmieciówce.

I właśnie te barwne postacie zarządzają życiem wewnętrznym Riley, ucierając wspólne zdanie w tysiącach dowcipnych sprzeczek i budując z mozołem zręby osobowości jedenastolatki. Generalnie dobrze sobie radzą, bo Riley jest zadowolona ze swego życia. Ma kochanych rodziców, superprzyjaciółkę i sportową pasję – uwielbia grać w hokeja. Ale w końcu nawet w szczęśliwym życiu małego dziecka przychodzą trudniejsze momenty, z którymi trudno sobie poradzić. Dla Riley będzie to przeprowadzka do San Francisco. Źle zniesie zmianę, nie odnajdzie się w szkole ani wśród nowych znajomych. A jak poradzą z tym sobie jej emocje? Warto sprawdzić, bo kolorowe ludziki naprawdę dadzą z siebie wszystko!

Bajka z przesłaniem

Histora Riley jest książkową wersją filmu nakręconego w 2015 r. w amerykańskim studiu Pixar. Jego twórcy słyną od lat z doskonałych, wysoko ocenianych animacji, zgarniających najważniejsze filmowe laury. „W głowie się nie mieści” również nagrodzono Oscarem i wyróżniono wieloma innymi statuetkami. Doceniono nowatorstwo tej historii i oryginalny sposób narracji. Jest zabawna, świetnie opowiedziana, a w dodatku ma wielki walor edukacyjny. W pomysłowy sposób wyjaśnia tajemnice i skomplikowane mechanizmy ludzkiego mózgu. W dodatku robi to bez nadmiernych uproszczeń, mimo naprawdę trudnej tematyki. Neuropsychologia rzadko mogła komukolwiek kojarzyć się z bajką. A jednak się udało.

Tę mądrą bajkę docenią i starsi, i młodsi. Ci pierwsi może odnajdą w niej refleksję o wielowymiarowości ludzkiej natury; ci drudzy dostaną pierwszą lekcję na temat meandrów ludzkiej psychiki. Dzięki ogromnej kreatywności twórców będzie to lekcja nie tylko mądra, lecz także błyskotliwie podana. Lekcja, którą warto zapamiętać.